logo

Studentka fizjoterapii Trener Personalny

Anna Piekutowska

Poznajcie Annę Piekutowską, licencjonowaną i wykwalifikowaną trenerkę personalną z wieloletnim doświadczeniem , doradzce żywieniowego oraz obecną studentkę studiów magisterskich fizjoterapii na Wyższej Szkole Rehabilitacji . Cele swoich podopiecznych realizuje z uwzględnieniem pracy nad wadami ciała. Osobowościowo to wulkan energii i w pełni zaangażowana pasjonatka swojej pracy.

Rekomendacje

Andrzej 89 kg

Nieprawidłowa postawa, brzuszek od podjadania dzieciom słodyczy, podwyższony cholesterol i problemy z kręgosłupem… co robić?? … działać!! Bieganie, zbilansowana dieta (bogata w warzywa i świeżo wyciskane soki) plus „holistyczna” współpraca z właściwym trenerem czyli … Ana 👌🏻 Trening nastawiony na stabilizację, mięśnie głębokie, mobilność, izometria plus rozsądne obciążenie oraz … rolowanie. Jest lepiej? Bezapelacyjnie! 83kg masy ciała o odpowiednim składzie, wyniki w normach, prawidłowe nawyki oraz satysfakcja i samopoczucie 👌🏻💪🏻 Bravo Ty, Bravo ja, Bravo my!”

Piotr, -15 kg, -20 metabolic age

Z Anią trenuję od 10 miesięcy, stosując równolegle zdrową dietę. Przez ten czas wspólnie udało nam się pozbyć ze mnie 15 kg i odmłodzić metaboliczne o ponad 20 lat. Regularne treningi z Anią pozwoliły mi nie tylko poprawić sylwetkę i parametry, poczuć więcej energii na codzień ale też pokazały, że siłownia to ciekawa aktywność, pod warunkiem że trenuje się regularnie i świadomie – a taki styl propaguje właśnie Ania. Jako trenerka indywidualna, Ania jest perfekcjonistką w każdym calu. Niezwykle uważnie pilnuje prawidłowej postawy podczas ćwiczeń i natychmiast reaguje, gdy wzorzec odchyli się choćby o kilka milimetrów. Trening z Anią to 100% efektywnie wykorzystanego czasu. Nawet podczas przerw między seriami, Ania urozmaica trening cennymi radami z pogranicza dietetyki, chemii i zdrowego stylu życia. Na treningach z Anią zgubiłem już hektolitry potu, ale wzbogaciłem się o bezcenne doświadczenie i radość z trenowania.”

Beata, lat 30

Swoją przygodę z siłownią (jak rownież zajęcia z trenerka) rozpoczęłam w styczniu 2018. Moja waga wyjściowa to 72 kg. Obecnie 57. Moją motywacją była poprawa stanu zdrowia – między innymi kolan. Jest lepiej. Czuję się sprawniejsza, ładniejsza, dużo zdrowsza i szcześliwsza. Ćwiczenia dają radość i pomagają się odstresować.
Moje osiągnięcia to:
Schudnięcie 15 kilo.
Zrobienie pompki męskiej a nawet 15 w jednej serii.
Wzmocnienie mięsni szyi.
Brak bólu podczas dłuzszego pochylenia głowy.
Brak bólu pleców podczas snu.